Branża przeprowadzek celuje w pół miliarda.

08-14-2007 przez PSP Zostaw odpowiedź »
Ręce pełne roboty. Po kilku chudszych latach specjaliści od relokacji chcą w tym roku powrócić do formy sprzed czterech lat.
Czas na optymizm:  Liczymy, że na koniec 2010r. przychody całej branży sięgną 500 mln. zł. – mówi Andrzej Poradzki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przeprowadzkowego.
Raz na wozie, raz pod wozem. To przysłowie, które dość dobrze obrazuje to, co dzieje się w branży przeprowadzkowej. Po trzech słabszych latach specjaliści od relokacji chcą wrócić do poziomu z 2003 roku kiedy obroty wynosiły 300 mln. zł.
- To był efekt liczby mieszkań oddanych do użytku. Było ich wówczas ponad 162 tys.- mówi Andrzej Poradzki prezes Polskiego Stowarzyszenia Przeprowadzkowego (PSP). W latach 2004-06 obroty były gorsze ze względu na mniejszą liczbę inwestycji.
W tym roku branża będzie miała dużo pracy. Ma wykonać około 168 tys. Zasiedleń i przeprowadzek do mieszkań, czyli o 35,9 proc. Więcej niż w ubiegłym. Poza tym do użytku zostanie oddane 300 tys. Mkw. Powierzchni biurowej, dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. Specjaliści z branży zapowiadają, że za koniec tego roku przychody przekroczą 300 mln. zł. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia.
- Na najbliższe lata planowany jest wzrost liczby oddawanych mieszkań o 30 proc. do 160 tys. rocznie. Dlatego szacujemy, że do końca 2010 r przychody branży sięgną 500 mln. zł. – mówi prezes PSP.
Branża rośnie a ceny usług nie.
-Jeszcze trzy, cztery lata temu za nasze usługi trzeba było zapłacić kilkanaście złotych więcej (stawka godzinowa) niż obecnie. Konkurencja wymusza nieco niższe ceny-mówi Adam Nowak z poznańskiej firmy przeprowadzkowej Alfa & Omega.
Na rynku działa 200 firm, które przeprowadzą zarówno osoby prywatne jak i biura. Rynek jest rozdrobniony, działają na nim rodzime i zagraniczne firmy.
-Krajowy rynek jest zdominowany przez polskie firmy i raczej nie ustąpią one miejsca zagranicznym-mówi Andrzej Poradzki.
Jednak jest coś, co firmom przeprowadzkowym spędza sen z powiek.
-To firmy transportowe, które nie mają doświadczenia w pakowaniu, oferują natomiast niższe ceny, średnio o 30 proc. – twierdzi Adam Nowak.
Reklama
Projekt i wykonanie: www.mediacut.pl wholesale nfl jerseys
uggs outlet cheap uggs cheap jerseys